Wiosenne płocie

Rybą którą najczęściej łowimy wiosną  jest płoć. Drobna płotka nie wymaga stosowania nadzwyczajnych zabiegów w zanęcie oraz sprzęcie. Jednak większe sztuki wymagają już selekcji i jest na to kilka sposobów.

Pierwsza rzecz to odpowiednio ustawiony grunt. W większości przypadków ryby nie szukamy w toni, tylko  kładziemy przypon na dnie, rzadziej natomiast unosimy zestaw maksymalnie 15cm nad dnem. Istotne jest tutaj, aby wyszukać optymalną głębokość, na której większe ryby będą pobierać naszą przynętę. Ważnym czynnikiem jest odpowiednio częste szukanie ryb, ponieważ elementem sukcesu są drobne przesunięcia w zestawie – nawet 1 - 2cm.

Następną sprawą jest zanęta spożywcza podana w glinie lub w ziemi. Zanęty gotowe typowo płociowe najlepiej na bazie pieczywa (rzadziej biszkopt) warto wzbogacić tym co płocie lubią najbardziej wiosną tzn. składnikami o  zawartości odżywczej. Są to są gotowane konopie, a szczególnie ich kiełki, a także mielone konopie, sezam, siemię lniane (najlepiej własnoręcznie prażone), kukurydza. Mięsko, to białe robaki i silnie barwione na czerwono pinka i grube robaki, drobne gnojaki, rzadziej ochotka.

Wiosną królują również naturalne zapachy takie jak: anyż, kolendra, wanilia – oczywiście wszystko z umiarem.

 

Zestaw do bata to spławik 1-3 g w zależności od warunków panujących nad wodą (wiatr) i długości kija. Żyłka główna 0,14, przypon 0,10 lub 0,12 długości 20-30 cm. Haczyk oczywiście dostosowany  do wielkości przynęty np. pinka 20-18, kukurydza 14-12, grube białe 18-16.
W tyczce te wartości można pomniejszyć ze względu na amortyzator który powinien wahać się od 0,7 do 1,0. Spławik od 0,3g do 3g; żyłka główna 0,10 przypon 0,065-0,08. Haczyk powinien być także dopasowany do wielkości przynęty.

Istotna rolę w łowieniu dużych płoci jest nęcenie. Ważne, aby większość mieszanki wrzucić na samym początku łowienia przy czym część kul powinna być zbita, a część zlepiona na tyle, by rozbiła się o wodę co spowoduje smużenie w toni  i przyciągnięcie ryb ze znacznej odległości. Zabieg ten ma dość duże znacznie przy połowie dużych płoci gdyż zanęta zalega nam na dnie i nie jest wymagane częste donęcanie, powodujące płochliwość większych sztuk. W takim przypadku najlepsze wabienie dużych płoci to strzelanie z procy niewielką ilością pinki lub grubym robakiem, lub ewentualnie podanie ich kubkiem zanętowym. Istnieje jednak ryzyko, że kubek przy płytkich akwenach może również spłoszyć większe sztuki.

Już niedługo na zbiornikach puszczą lody i promienie słoneczne ogrzeją przybrzeżne partie wody. Wtedy właśnie będziecie mogli wypróbować moje techniki łowienia, które nie są regułą w łowieniu dużych i kapryśnych płoci, tylko podstawą, wartą wypróbowania na wiosennym łowisku.

Jacek Denkiewicz

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Design & Hosting: AP SOFT |