W poniedziałek rano zadzwonił do mnie Kacper Górecki vel "Górek" z pytaniem - czy warto przyjechać do Gorzowa aby zrobić film o warciańskich jaziach? Odpowiedz była prosta -Tak....

To było spotkanie jakich wiele. Wczesna wiosna, Warta w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. Spinningowałem, szukając okoni, które o tej porze roku skrywają się w mniejszych i większych klatkach. Obowiązkowym ekwipunkiem w mojej torbie jest termos,

Rok 2015 jest dość specyficzny, jeśli chodzi o wędkowanie na wodach płynących w naszym regionie. Postępująca susza mocno zawęziła obszary występowania ryb na Warcie. Pozytywnym skutkiem tego zjawiska było poszukiwanie nowych łowisk, lepiej natlenionych i z gruntem gwarantującym spotkanie z rekordowym okazem.

Jesienne wypady mają to do siebie, że nigdy nie wiadomo co się złapie. Mając do wyboru kilka łowisk, razem z Piotrem (adminem) postanowiliśmy odwiedzić pobliski odcinek Warty. Po porannych przygodach, przed godziną jedenastą zjawiliśmy się nad rzeką.

Piątek 22, telefon do kumpla : Spontan, jedziemy ? Taki sam wariat jak i ja, wiec gonił do Gorzowa ze strzelec bez zastanowienia. W sobotę rano szybkie zakupy, podjazd po glinę i o 9 jesteśmy na ścianie. Robaki parzyliśmy wodą przywiezioną w termosie ;) Mieszanie, gruntowanie, rozkładanie i rozmowy z wędkarzami..

Design & Hosting: AP SOFT |