Mistrzostwa Polski Weteranów 55+ - relacja (2017r.)

W dniach 27-28 Maja 2017 w Pyrzycach uczestniczyliśmy w Mistrzostwa Polski Weteranów 55+. Wraz z kolegą Wiesławem Deputatem, który był również moim trenerem, ponownie spotkaliśmy się z naszymi starymi przyjaciółmi, byłymi zawodnikami GPX oraz kadrowiczami wędkarstwa spławikowego minionych kilku dekad.

 

Najważniejsze dla mnie – kawa bez limitów cały dzień ;) 

W tym roku przyszło zmierzyć się nam na łowisku Sicina, które doskonale nadaje się do rozgrywania zawodów spławikowych. Z środków UE wybudowane zostały solidne kładki, które akurat przypadały po jednej na każde stanowisko. Z średnią głębokością 1,5m oraz liczną obsadą płoci i leszczyka zapowiadało na równą rywalizację podczas zawodów. Poza w/w rybami można było liczyć na bonusy w postaci karpi ok 1 kg, większych leszczy czy linów. Dwa dni przed zawodami miałem miłą okazję spotkać się z starymi przyjaciółmi Krysią i Kaziem, którzy mimo że nie startowali w zawodach oraz od jakiegoś czasu porzucili przygodę z spławikiem, dali mi wiele cennych rad na temat w/w łowiska.

W pierwszym dniu wylosowaliśmy najpłytszy sektor C. Po odprawie technicznej, sędziowie losowali po jednej osobie na sektor do dokonania sprawdzenia długości wędki, siatki oraz ilości posiadanej zanęty i przynęty. W czasie trwania tury większość zawodników ustawiła się na tyczkę, pojedyncze przypadki na odległościówkę i bata. Tak jak można było się spodziewać w łowisku dominowały małe „podleszczaki” przez 4 godz. zawodów złowiłem ich ok 70 szt. oraz drobne płotki. Wynikiem 4 210 pkt. zająłem 5 miejsce sektorowe, sektor wygrał Mirosław Biczysko łowiąc ponad 8 kg ryb metodą odległościową.

 

W drugim dniu wylosowałem sektor A, łowisko w okolicach zaporki z troszkę głębszą wodą. W sektorze tym bardziej dominowała drobna płotka, co wymagała większej pracy na zrobienie dobrego wyniku, niestety nie miałem szczęścia i nie trafiłem bonusów w postaci karpi i ładnych leszczy które akurat w tym sektorze dawały czołowe wyniki. Były to ryby zbyt pojedyncze i nieregularne aby zaryzykować zmianę taktyki na „grubo”. Ostatecznie turę zakończyłem na 6 miejscu z wynikiem 4 465 pkt., gdzie do czołowego miejsca zabrakło jedynie ok 1500 pkt czyli jeden dobry bonus.

Ostatecznie  jestem bardzo zadowolony mimo że do podium jeszcze trochę pracy zostało bo zająłem 16 miejsce, to jest to duży postęp w porównaniu do zeszłorocznej edycji. Dodatkowo na stanowiskach w których łowiłem inni zawodnicy poradzili sobie gorzej, łowiąc niedzielę w sektorze C po mnie 2060  pkt, a w sobotę sektorze A 3440 pkt.

Na koniec szczególnie pozdrawiam mojego trenera Wiesława Deputata, który przez treningi i 2 dni zawodów od rozpoczęcia do zakończenia nie opuszczał mojej małej kładki siedząc obok. J

Więcej informacji i zdjęć na stronie:

kliknij tutaj ;)

Pozdrawiam

 

Kemal Yildiz

Comments   

 
#1 kubek 2017-06-08 14:24
Dobra robota Kemal ;) Widać i czuć w Twoim artykule bardzo dobrą atmosferę na zawodach. Myślę, że tego potrzebowałeś po okręgówce.
Szczególne gratulacje za to, że trzy dni wytrzymałeś z naszym wspaniałym kolegą Wieśkiem na takim małym pomościku :lol:
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Design & Hosting: AP SOFT |